Historia BitCoin

 

Kryptowaluty to nowoczesne podejście do finansów. Tak nowoczesne, że jeszcze do teraz przeraża wielu zwykłych ludzi, ale też i wytrawnych specjalistów. Ten całkowicie wirtualny obieg aktywów finansowych, na które nie ma wpływu polityka pieniężna żadnego kraju, czyli stopy procentowe czy dodruk pieniędzy, sprawia, że wiele państw podchodzi do kwestii nieufnie. Tak jest na przykład w Polsce. Firmy handlujące kryptowalutami są coraz mocniej inwigilowane, narzuca im się coraz trudniejsze warunki działania, a oficjalne stanowisko KNF daje do zrozumienia, że to sami oszuści. W momencie kiedy szwajcarskie banki proponują poważne inwestycje rozliczane właśnie za pomocą kryptowalut, u nas banki wypowiadają wspomnianym firmom umowy o prowadzenie konta. Cóż, można i tak, ale jedno jest pewne, nie zdołają zatrzymać już tej śnieżnej kuli. Na szczęście mamy szeroko pojętą globalizację i możemy sami zdecydować, na ile zaufamy kryptowalutom i czy zainwestujemy w nie swoje realne pieniądze.

W istocie dziś mamy na świecie już 1200 kryptowalut. Jak obliczono, to sześć razy więcej niż tradycyjnych jednostek monetarnych. Niektóre źródła podają jednak informację, że jest ich już 1400.  To obrazuje jak bardzo rozwinął się ten rynek, pomimo nieufności i trudnych warunków. Sam bitcoin, który póki co króluje niepodzielnie na rynku, w roku 2017 odnotował niewiarygodny wręcz skok kursu o około 1400%. Internauci, którzy w odpowiednim czasie wykazali się refleksem i nowoczesnym podejściem do finansów, dziś uśmiechają się szeroko na myśl o zyskach, jakie odnotowali w zeszłym roku. Teraz czas na kolejnych sceptyków, których może przekona to abstrakcyjne podejście do finansów, wymyślone przed laty.

Jak to wszystko się zaczęło?

Zwykle nasz wiedza skupia się na okresie od 2009 roku do dziś, ponieważ wtedy powstał słynny bitcoin i rynek kryptowalut wyszedł z niszy. Ale tak naprawdę kryptowaluty powstały o wiele wcześniej, w latach osiemdziesiątych XX wieku. Nie można precyzyjnie określić daty ani też osoby, która je wymyśliła bowiem idea wirtualnej waluty zataczała szerokie kręgi osób z innowacyjnym podejściem do finansów, prowokowała do wymiany myśli, skłaniała do poszukiwania rozwiązań przez dłuższy czas. Aby więc osadzić powstanie kryptowalut bardziej konkretnie w czasie, przyjęto datę opracowania przez Davida Chauma algorytmu w roku 1983. Ten wynalazek pozwalał na odpowiednie zabezpieczanie danych numerycznych oraz na zmianę ich treści. Z lekkimi modyfikacjami, ale jednak do dziś ten algorytm jest podstawą funkcjonowania systemów operujących kryptowalutami.

Krótko potem David Chauman założył firmę handlującą kryptowalutami, jednakże jego działalność nie trwała długo. Wirtualną walutą zainteresowały się organa ścigania, ponieważ ich podejrzenia budziła duża anonimowość transakcji wykonywanych z użyciem tego niewidzialnego pieniądza. Upatrywano tu możliwości prania brudnych pieniędzy. Dodatkowo, sam Chauman popadł w konflikt z wieloma instytucjami publicznymi, głównie z Holenderskim Bankiem Centralnym. W roku 1998 jego firma zbankrutowała i można pokusić się o stwierdzenie, że był to typowy falstart. Świat nie był gotowy na aż tak innowacyjne myślenie, zwłaszcza w obszarze finansów.

Firma Chaumana upadła, ale idea przetrwała i wciąż interesowała osoby zajmujące się systemami informatycznymi. Koncepcja wirtualnych środków płatniczych została reaktywowana i wdrożona ponownie w życie w roku 2008 przez trzech informatyków.

I powstał Bitcoin

Vladimir Oksman, Neil King i Charles Bry to owi informatycy, którzy postanowili opracować nowe rozwiązanie oparte na wynalazku Davida Chaumana i opatentować je. I tak właśnie, w 2009 roku, narodził się bitcoin i jednocześnie domena Bitcoin.org, która umożliwiała mu funkcjonowanie w sieci internetowej. Miesiąc potem do sieci wrzucono manifest, czyli zbiór zasad funkcjonowania tej nowej kryptowaluty.

Początkowo bitcoinem obracano jedynie na zasadzie próbnych przelewów, po to by móc w tym czasie jakoś wycenić jego wartość i jednocześnie kurs względem USD. Pierwszy kurs oszacowano na podstawie kosztów prądu, jaki był potrzebny do wykonania transakcji z użyciem jednego bitcoina.

Pierwszą prawdziwą, zewnętrzną transakcję płatniczą wykonano w 2010 roku i był to zakup pizzy. Po ogłoszeniu tego faktu, popularność bitcoina eksplodowała. Idea obrotu kryptowalutami zaczęła trafiać do świadomości coraz większej rzeszy internautów i firm, a momentem przełomowym było uruchomienie w sieci pierwszej giełdy, na której można było operować bitcoinem.

Dalszy rozwój i rozpowszechnianie bitcoina potoczyły się lawinowo. Kryptowalutą interesowało się coraz więcej serwisów internetowych i firm, które zaczęły kolejno akceptować bitcoina jako jeden ze środków płatniczych, z użyciem którego można było płacić za oferowane usługi czy produkty. Jednym z donioślejszych faktów zatwierdzenie płatność z użyciem tej waluty przez firmę Microsoft w roku 2014. Był to impuls dla innych światowych marek, że nadszedł czas, by zainteresować się kryptowalutą. Kolejne wielkie koncerny akceptowały takie płatności, czym przyciągały rzesze klientów obracających bitcoinem. Powstawały też kolejne giełdy, jedne z pierwszych to Bitcoin Market oraz MtGox.

Ten efekt śnieżnej kryptowalutowej kuli sprawił również, że z czasem bitcoinem zaczęły się interesować państwowe instytucje finansowe poszczególnych krajów. Jednym z pierwszych państw, które uznały bitcoina za legalny środek płatniczy, były Niemcy. Najnowsza historia to Japonia, gdzie można już oficjalnie płacić bitcoinem.

Bitcoin a powstawanie innych krytpowalut

Sukcesy bitcoina nie tylko przyciągały coraz większe rzesze większych i mniejszych inwestorów i przekonywały firmy do wdrażania płatności z jego użyciem. Z czasem pojawiły się firmy i państwa, które zapragnęły powielić ten sukces i stworzyć swoją walutę. Kolejne odmiany bitcoina zaczęły pojawiać się w zawrotnym tempie. Dzięki temu zjawisku rynek kryptowalut zaczął się zmieniać. Bitcoin już od dawna nie jest monopolistą, dzięki czemu mamy do czynienia z prawdziwymi giełdami. Najwytrawniejsi gracze zbierają zyski inwestując na zasadach podobnych do obrotu akcjami firm. Nie lokują swoich aktywów w jedną kryptowalutę a w kilka, obserwują zmiany kursów oraz sprzedają i kupują zależnie od bieżących wyników.

Bitcoin wciąż jest liderem na tym rynku, jednak nie sposób nie zauważyć, że pojawiło się też kilku silnych konkurentów. Według danych opracowanych przez serwis Coinmarketcap oraz coin.dance bitcoin osiągnął w październiku 2017 roku kapitalizację (liczbę jednostek pomnożonych przez cenę) na poziomie 94,5 mld dolarów. Jest to równowartość ponad połowy rynku kryptowalut. Okazuje się jednak, że pomimo ogromnego wzrostu kursu bitcoina, nie jest to jego najwyższe osiągnięcie. W roku 2013 jego udział w rynku kryptowalut wynosił aż 95%.

To właśnie efekt narodzin i rozwoju innych walut wirtualnych, które również przebojem wdarły się na giełdę i zajmują dziś sporą już część rynku. Drugą pozycję po bitcoinie zajmuje ethereum, waluta której koncepcja powstała w 2013 r., jednak na rynek została wprowadzona w połowie roku 2015. Dziś szacuje się, że zajmuje jedną piątą rynku kryptowalut, z kapitalizacją na poziomie 29 mld dolarów. Ethereum jest uważane przez wielu fachowców za walutę z nowocześniejszymi rozwiązaniami w porównaniu do bitcoina, ułatwiającymi na przykład inwestowanie czy crowdfunding.

Trzecia pozycja należy do waluty ripple, której kapitalizacja wyniosła w październiku 2017 około 8 mld dolarów, a udział w rynku osiągnął 5%. Trzeba jednak zaznaczyć, że koncepcja waluty ripple jest odmienna od właściwości bitcoina czy ethereum. Stworzona została przez firmę Ripple, która przez cały czas jest jedynym dystrybutorem, a dodatkowo z góry określona została ilość jednostek, jakie będą w obrocie. To 100 mld jednostek, przy czym firma do dziś wypuściła na rynek jedynie 38 mld jednostek, pozostały zasób przetrzymuje u siebie. Ten zabieg oraz wyłączność na dystrybucję sprawia, że jednostek ripple nie można sobie „wykopać”. Giełda nie jest też głównym celem firmy Ripple, celują bardziej we współpracę z instytucjami finansowymi oraz bankami. Dlatego też nie jest to waluta, którą obracają firmy czy pojedynczy internauci.

Obserwując tendencję na rynku kryptowalut można szybko zauważyć tendencje zwyżkowe w poziomie zainteresowania internautów walutami innymi niż bitcoin. Ważnym czynnikiem zmian jest nadmuchana do ogromnych rozmiarów dzisiejsza cena 1 bitcoina i fakt, że zwykły internauta nie ma takich pieniędzy. Nawet części ułamkowe bitcoina, które można kupić na giełdach, kosztują zbyt dużo. Dlatego coraz więcej internautów skłania się ku zakupowi mniej znaczących, młodszych, ale za to tanich kryptowalut, licząc na przyszłe zwyżki ich kursów i zyski z tym związane. Ta tendencja może szybo stworzyć jeszcze silniejszą i liczniejszą konkurencję dla lidera.

Kilka ciekawych faktów

Pierwsza mobilna wersja bitcoinów zaistniała w 2010 roku, kiedy zainstalowano na telefonie Nokia N900 oprogramowanie Bitcoind. Parę miesięcy potem powstała też aplikacja mobilna na iPada o nazwie BitCoins Mobile. Od tej pory tego typu aplikacje zaczęły powstawać masowo.

W lutym 2010 roku kurs bitcoina osiągnął równowartość jednego dolara. Konkretnie na giełdzie MtGox można było kupić właśnie 1 bitcoina za 1 dolara. To zdarzenie było dość doniosłe i symboliczne, biorąc pod uwagę znaczenie amerykańskiej waluty na świecie. Pikanterii jednak dodaje tu fakt, że po upływie trzech lat, w listopadzie, jeden bitcoin kosztował już 1200 razy więcej.

Znana jest historia internauty, który nie docenił przed laty początkującej kryptowaluty. Walijczyk, James Howells uzyskał 7500 bitcoinów w wyniku zatwierdzenia pewnej transakcji w sieci. Uznał je jednak za bezużyteczne i wyrzucił dysk, który je zawierał. Dziś byłby posiadaczem 3 mln dolarów na swoim koncie.

Historyczna, pierwotna transakcja z użyciem bitcoinów odbyła się w maju 2010 roku i opiewała na kwotę 10 000 bitcoinów. Użytkownik „laszlo” zapłacił w ten sposób internaucie z Nickiem „jercos” za pizzę. Dziś ta pizza byłaby warta aż 4 mln dolarów i byłaby na pewno najdroższa na świecie.

W Polsce kryptowaluty przebijają się wolniej, ale i tu coraz więcej jest firm, które dopuszczają takie płatności. Jednym z ciekawszych wydarzeń było Bitcoin Party, które miało miejsce w 2013 roku w Warszawie. Imprezę zorganizował lokal Parking Bar, a motywem przewodnim była możliwość płacenia za drinki za pomocą bitcoinów.

Małe wyspiarskie państewko Vanuatu, położone na 83 wyspach wchodzących w skład Oceanii, proponuje obecnie sprzedaż obywatelstwa swojego państwa. To znany raj podatkowy i jednocześnie pierwsze państwo, które pozwoliło zapłacić za swoje obywatelstwo kryptowalutą. Koszt to 200 tysięcy dolarów, co po przeliczeniu po obecnych kursach daje równowartość 43,6 bitcoina. W cenie jest obywatelstwo i paszport z wizami do 113 państw. Nie ma na razie danych czy są jacyś chętni, jednak biorąc pod uwagę niskie podatki i urodę Vanuatu, na pewno ktoś się skusi.

Na koniec changelog:

18.08.2008 – rejestracja domeny bitcoin.org przez twórcę BTC Satoshi Nakamoto.

3.01.2009 – Uruchomienie Blockchain wraz z pierwszym blokiem o nazwie Genesis lub Block 0. Pierwsze 50 BTC otrzymał adres 1A1zP1eP5QGefi2DMPTfTL5SLmv7DivfNa.

9.01.2009 – Stworzenie pierwszego oprogramowania Bitcoin v0.1 na Windows z zawartym kodem C++.

12.01.2009 – Pierwsza transakcja. Jej odbiorcą był Hal Finney, a nadawcą Satoshi Nakamoto.

5.10.2009 – Ustalenie kursu wymiany na podstawie kosztu wydobycia. 1$ = 1309 BTC, a więc 1 BTC = $0.00076.

30.12.2009 – Pierwszy wzrost trudności wydobycia.

06.02.2010 – Uruchomienie pierwszej giełdy Bitcoin Market.

22.05.2010 – Zakup 2 sztuk pizzy z pizzerii Papa John’s w mieście Jacksonville na Florydzie za 10.000 BTC.

12.07.2010 – Początek dziesięciokrotnego wzrostu wartości Bitcoina (trwającego 5 dni) z $0.008/BTC do $0.08/BTC.

18.07.2010 – Początek kopania Bitcoina za pomocą kart graficznych.

18.09.2010 – Pierwsza kopalnia Slush Pool użytkownika slush.

06.11.2010 – Kapitalizacja osiąga $1.000.000, a cena na giełdzie Mt.Gox osiąga $0.5.

28.01.2011 – Wraz z wykopaniem bloku nr 105000 wygenerowanych zostało 5250000 BTC, a więc 25% wszystkich istniejących Bitcoinów.

9.02.2011 – Bitcoin osiągnął wartość 1 USD.

02.06.2011 – Bitcoin osiągnął wartość 10 USD.

30.04.2011 – Trudność w tym dniu osiągnęła 100 000.

24.06.2011 – Trudność w tym dniu osiągnęła 1 000 000.

1.03.2012 – Blisko 50 000 BTC zostało skradzionych z serwera Linode.

27.09.2012 – Start Bitcoin Foundation.

28.11.2012 – Spadek nagrody za blok z 50 na 25 BTC (halving).

28.03.2013 – Kapitalizacja przekroczyła 1 000 000 USD.

1.04.2013 – Bitcoin przekracza 100 USD.

28.02.2014 – Upadek giełdy Mt.Gox.

19.07.2014 – Newegg oraz Dell akceptują Bitcoina.

11.12.2014 – Microsoft akceptuje płatność Bitcoinem za gry na Xbox i oprogramowanie.

6.01.2015 – Z giełdy Bitstamp skradziono 19 000 BTC (ekwiwalent 5 000 000 USD)

1.08.2015 – Blisko 150 000 firm akceptuje płatność w BTC.

25.01.2016 – Moc sieci osiągnęła 1 eksahash/sec, czyli 1 miliard gigahashy.