Zatrzymanie koparek do krypowalut na Pyrzowicach

Pomimo ostrzeżeń ze strony banków centralnych i państwowych instytucji w różnych krajach, popularność kryptowalut, w tym również bitcoina, rośnie. W Polsce taką kampanię prowadzi Komisja Nadzoru Finansowego i Narodowy Bank Polski. Przypominają, że waluty wirtualne nie są prawnie uznanym środkiem płatniczym i nie mają gwarancji banku centralnego. Jednak korzyści, jakie daje obrót niewidzialną walutą mają dużą siłę przebicia i coraz więcej rodaków inwestuje w wiedzę i odpowiednie narzędzia.

Odpowiedzią na ten popyt jest między innymi fakt, że na lotnisku w Pyrzowicach celnicy zainteresowali się przesyłką z Chin, która zawierała 300 koparek do bitcoinów. Co to takiego? To urządzenie zewnętrzne, którego moc obliczeniowa ułatwia obsługę kryptowalut i rozwiązywanie problemów kryptograficznych. Koparki działają w systemie ciągłym, a właściciel otrzymuje w zamian kryptowaluty, odpowiednio do swojego wkładu.

Czujność celników i fakt wytypowania tych urządzeń do działań sprawdzających wynika z tego, że kryptowalutami coraz bardziej interesują się środowiska przestępcze. Operacje finansowe z ich użyciem są całkowicie wirtualne i nie pozostawiają śladu. To sprawia, że organy ścigania i inne formacje kładą coraz większy nacisk na działania prowadzone w tej sferze finansowej.

Powodem zatrzymania wspomnianych koparek do kryptowalut był fakt, że urządzenia nie spełniały odpowiednich wymogów. Nie miały oznaczeń, deklaracji zgodności ani też wymaganej, polskojęzycznej instrukcji obsługi. Stanowisko Służby Celnej z Oddziału Towarowego w Pyrzowicach podtrzymał Urząd Komunikacji Elektronicznej w Siemianowicach Śląskich, który uznał, że produkty nie są zgodne z przepisami o kompatybilności elektromagnetycznej oraz innymi przepisami unijnymi. W związku z tymi opiniami towar nie może zostać dopuszczony do obrotu i użytkowania.

Urządzenia nie zostały jednak skonfiskowane, a jedynie zatrzymane. Importerzy mają czas na podjęcie działań naprawczych, które zadecydują o dalszym przeznaczeniu koparek. Jeśli uzupełnią oznakowanie i wymaganą dokumentację, sprzęt dostanie się na polski rynek i z pewnością szybko znajdzie nabywców, np. na Allegro, gdzie jest już spory wybór takich koparek.

 

 

 

Powstaje angielski odpowiednik bitcoina

Rosnąca fala popularności kryptowalut sprawia, że niektóre z państw stawiają sobie za punkt honoru, aby mieć swój odpowiednik bitcoina. W efekcie jedne z nich już zrealizowały te plany, np. Wenezuela, która ma swoje Petro. Są też kraje, które wciąż pracują na tą koncepcją, m.in. Anglia.

Od 2015 roku prace prowadzi specjalna jednostka Bank of England. Ten ponad trzystuletni bank zainicjował badania w celu wprowadzenia krajowej kryptowaluty. Na początkowym etapie wydawało się to niemożliwe do zrealizowania, jednak okazuje się, że ostatnio nastąpił przełom i być może w 2018 roku Anglia wprowadzi swój wirtualny pieniądz.

Siłą napędową jest Gubernator Banku Anglii, 52-letni Kanadyjczyk. Wcześniej piastował takie samo stanowisko w Banku Kanady, ma też za sobą 10-letnie doświadczenia w Goldman Sachs. To on prowadzi konsultacje z bankami krajowymi innych państw i na bieżąco przedstawia możliwości i korzyści, jakie niesie za sobą bitcoin, np. dla przedsiębiorczości. Jest orędownikiem wprowadzenia najprostszego mechanizmu dostarczania kryptowalut, czyli zdecentralizowaną rozproszoną księgę.

Jednocześnie zapewnia opinię publiczną, że wraz z powołaną przez siebie jednostką badawczą gwarantują bardzo rozsądne i ostrożne podejście do tematu, dostrzegają zarówno korzyści jak i zagrożenia, jakie niosą za sobą wirtualne pieniądze.

Jedno jest pewne, prace postępują szybko a perspektywa posiadania britcoina czy ucoina coraz bliższa. Tendencja jest jednak z goła odmienna od naszej rodzimej, gdzie bank krajowy jest całkowitym przeciwnikiem kryptowalut i upatruje w nich jedynie zagrożenia. Angielski model ma na celu wspieranie britcoina przez Bank of England i taka współpraca jest główny polem badań i konsultacji z innymi krajami z podobnym modelem działania.

Póki co, wszelkie testy i działania zmierzają do wykorzystania kryptowaluty do rozliczeń pomiędzy bankami centralnymi. W tym celu latem 2017 r. testowano technologię blockchain. Kolejnym etapem, nad którym podobno pracuje zespół badaczy jest wprowadzenie kryptowaluty powiązanej z funatmi. W kontekście działalności banków detalicznych wydaje się to niemożliwe, ale poczekajmy na efekty prac.

 

 

Powstała nowa platforma handlowa-Localbitcoincash

Aby rynek kryptowalut rozkręcał się na bieżąco, konieczne są odpowiednie narzędzia, które pozwolą na coraz szersze operowanie tym pieniądzem. Wiadomo, finanse nie lubią próżni ani też bezruchu. Im większa ilość operacji i ich różnorodność, ty bardziej rozwojowe środowisko.

Jednym z najważniejszych rynków, który jest w stanie szybko rozkręcić obrót walutą jest handel. A skoro mówimy o kryptowalutach to oczywiście również o handlu internetowym. Aby jednak transakcje kupna-sprzedaży odbywały się za pomocą bitcoina czy innego wirtualnego pieniądza, konieczni są kontrahenci, którzy dopuszczają taką formę rozliczenia i miejsce, w którym mogą się spotkać z klientami w sieci. Do tego służą internetowe platformy handlowe.

Jest ich już w sieci kilka, a w październiku 2017 roku ruszyła kolejna. Nazywa się Localbitcoincash i stworzona została przez Erica. Platforma już działa, zaliczyła nawet kilka aktualizacji, a użytkowników przybywa. To platforma transakcyjna peer-to-peer, za pośrednictwem której zapłacimy za usługi czy zakupy a także kupimy lub sprzedamy bitcoiny.

Platforma została stworzona na bazie Localbicoins, jednak w kilku miejscach różni się od pierwowzoru. Transakcje mogą być przeprowadzane z użyciem escrow, jest możliwość kontaktowania się drogą mailową, a do dyspozycji użytkowników oddano numery telefonów do działu obsługi klienta, gdzie konsultanci udzielają potrzebnych porad.

Twórca serwisu ma dalekosiężne plany rozwojowe. Walutą podstawową wciąż będzie bitcoin, jednak w planach jest dodawanie kolejno BTC, ETH, LTC oraz DASH, a potem innych. Na razie platforma Localbitcoincash, w skrócie LBCH, ma funkcję „bez opłat shapeshifting / changelly”, jednak docelowo zostaną wprowadzone prowizje za wypłaty. Jest to konieczne do dalszego rozwoju witryny i ukończenia projektu. Deweloper zapewnia jednak, że użytkownicy będą o wszystkim informowani z wyprzedzeniem i wyraża nadzieję, że narzędzie zyska sobie na tyle dużą popularność, że opłaty nie odstraszą dotychczasowych i przyszłych klientów.

Byłoby szkoda, bo już teraz platforma ma sporo entuzjastów z różnych krajów a obroty wahają się od 0,01 do 20 BCH.

 

 

Bitcoin podkręca japońskie PKB

Zmiany, jakie zachodzą ostatnio na japońskim rynku kryptowalut skłaniają coraz więcej osób do myślenia, że to całe szaleństwo wokół bitcoina nie jest jedynie wirtualną spekulacją napędzającą jakiś sztuczny twór.

Od początku kwietnia 2017 roku bitcoin stał się w Japonii oficjalnym środkiem płatniczym. Japończycy słyną ze swojego zamiłowania do innowacyjności, więc rzesza osób poruszającej się w sferze kryptowalut wzrosła diametralnie.

Dzięki tak mocnemu wejściu do obrotu, bitcoinem zainteresowało się wielu analityków finansowych, między innymi panowie Yoshiyuki Suimon i Kazuki Miyamoto, którzy twierdzą, że pomoże on powiększyć japoński produkt krajowy brutto o 3% i to zaledwie w ciągu pierwszego kwartału 2018 r. Analitycy pochodzą z Nomura, jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie. Bank Nomura słynie ze sponsorowania technik matematycznych, które wykorzystuje się badaniach rynków finansowych, stąd też tak duże zainteresowanie bitcoinem.

Dane z najnowszych raportów finansowych, przeprowadzanych m.in. przez Deutche Bank AG, wyraźnie wskazują, że japońscy inwestorzy detaliczni coraz częściej przechodzą na finansowanie swoich transakcji bitcoinem, a wygoda związana z ich obsługą pozytywnie wpływa na ich ilość i wielkość. W ten sposób finansowana jest także spora część handlu zagranicznego.

Nie bez znaczenia jest tu fakt, że w tym samym czasie Chiny zablokowały swój rynek kryptowalut. Po dość długiej dominacji, chiński rząd wydał stosowne zakazy i wygasił działania, co skrzętnie wykorzystała Japonia i wypełniła ta niszę. Już pod koniec 2017 roku kryptowaluty osiągnęły tu pułap 12 bilionów jenów, a tym samy wywołały „efekt bitcoina”.

Zmianom na japońskim rynku finansowym bacznie przyglądają się też amerykańscy analitycy. Szczególnie interesuje ich zagadnienie, w którą stronę pójdzie ten rozwój. Czy większą popularnością będą się cieszyć rozwiązania instytucjonalne w postaci inwestycji z użyciem bitcoina czy też indywidualne transfery. Jedna i druga perspektywa jest ciekawa i wciąż nie wiadomo, gdzie zaprowadzi to Japonię. Jedno jest pewne,  Japonia to państwo, które od dawna podąża za postępem, więc może warto je naśladować?

 

 

Rynek bitcoina w 2017 roku – podsumowanie

Rok 2017 na zawsze zapisze się na kartach historii jako rok przełomowy dla bitcoina. Pełen był zarówno pozytywnych, jak i negatywnych zdarzeń, ale wszystkie były bardzo spektakularne. I z pewnością spowodowały, że zagadnienie kryptowalut wyszło z cienia, przestało być jedynie niszowym tematem i wzbudziło ogromne zainteresowanie.

Co zmieniło się w 2017 roku?

Przede wszystkim kurs bitcoina, który wzrósł średnio o bagatela 1400%. Na początku roku kurs wynosił 1000$ za 1 bitcoina, a na koniec roku 14 000$. Na tym jednak nie koniec sensacji, bowiem najwyższy odnotowany w ciągu roku kurs to 20 000$. Jeśli wynik zwyżki kursu o 1400 % zestawić z oprocentowaniem przeciętnej lokaty bankowej w tym czasie, to robi się jakoś groteskowo.

Inne ważne wydarzenia:

-Unia Europejska rozpoczęła walkę o likwidację anonimowości na rynku kryptowalut. Chodzi o ucięcie nielegalnych procederów, do których pieniądz wirtualny jest obecnie wykorzystywany przez przestępców. Do tej pory transakcje z użyciem bitcoina są całkowicie anonimowe i nie zostaje po nich żaden ślad, jest to więc idealny sposób na pranie brudnych pieniędzy. Trwają prace nad opracowaniem przepisów, które będą nakładały obowiązek ujawniania danych wszystkich przedsiębiorców i klientów indywidualnych, którzy dokonują takich transakcji.

-Zmiany na rynku dalekowschodnim. Chiny, w wyniku rządowego zakazu wygasiły swoją dominację na rynku kryptowalut, natomiast Japonia od 1 kwietnia ogłosiła bitcoina swoim oficjalnym środkiem płatniczym i przejęła pozycję lidera na rynku.

-Australia zmieniła swoje podejście do bitcoina i zniosła podwójne opodatkowanie. Do tej pory kryptowaluty miały status majątkowych dóbr materialnych i były objęte podatkiem VAT. Oznaczało to, że klient najpierw płacił VAT kupując bitcoina, a potem drugi raz, kupując coś za tą walutę.

-W Polsce opracowano nowe przepisy służące całkowitej inwigilacji podmiotów działających na rynku bitcoina oraz opracowano dla nich „kanon dobrych praktyk”. Tymczasem np. Białoruś staje rajem dla kryptowalut, w Słowenii można wypłacać bitcoina z bankomatu, a szwajcarski Falcon proponuje inwestycje finansowane za pomocą kryptowalut.

Microsoft uznał BitCoin za walutę

W 2016 roku nikt nie odważyłby się nazwać żadnej kryptowaluty walutą. Historia BitCoina pokazuję, że status waluty to była kwestia czasu. I o ile instytucje finansowe i agencje państwowe jeszcze jakiś czas będą unikać tego tematu i wydawania opinii w tej sprawie o tyle duże korporacje z uwagi na nieco inny swój charakter wcześniej wyjdą na przeciw zmianom.

Microsoft jako jedna z pierwszych dużych globalnych organizacji nie tylko uznała BitCoin jako walutę, ale też zapewniła, że zapewni wsparcie tej kryptowalucie. W 2017 roku nastąpi aktualizacja programu Excel, która na równi z innymi walutami pozwoli formatować, obliczać, analizować i zapisywać dane w walucie BitCoin. Nowa funkcjonalność będzie dostępna we wszystkich wersjach środowiskowych oprogramowania firmy Microsoft.

Nie jest to jednocześnie pierwszy krok Microsoftu w kierunku kryptowalut. Wcześniej został uruchomiony Azure Blockchain, skierowany do instytucji finansowych mający przyspieszyć proces rozliczania. Rozwiązanie działa w chmurze i pozwala na procesowanie danych z udziałem szeregu rozwiązań i narzędzi przygotowanych przez Microsoft.

MetLife and Emirates National Bank of Dubai are using Azure, its Machine Learning component and Microsoft Dynamics to improve customer experience and relationship. On the other hand, Bank of America Merrill Lynch is using the company’s Blockchain as a Service to automate various processes.

Microsoft zwraca coraz większą uwagę na wzrastający rynek FinTech (financial technology).

Bitcoin końcem 2016 roku został zaakceptowany jako waluta przez większą liczbę dużych instytucji finansowych. Kryptowaluta jest odseparowana od niestabilności rynków finansowych (jak inflacja) i jest zdecydowanie łatwiejsza w przechowywaniu.